Kolej Linowa na Czantorię w Ustroniu to nowoczesny wyciąg krzesełkowy, który w niecałe 10 minut wywozi turystów z centrum uzdrowiska na wysokość ponad 850 metrów nad poziomem morza. Czteroosobowe kanapy firmy Doppelmayr pokonują niemal półkilometrową różnicę wysokości, oferując po drodze widoki na Beskid Śląski i Ustroń rozciągający się w dolinie. To punkt startowy dla pieszych wycieczek, zimowych zjazdów narciarskich i letniego relaksu na górskiej polanie.
Nie każdy wie, że ta kolejka działa nieprzerwanie od ponad pół wieku.
- panoramiczne widoki na Ustroń
- letni tor saneczkowy
- największa górska plaża w Polsce
- łatwy dostęp do szlaków pieszych
- nowoczesny system wyprzęgania kanap
Kolej z historią – od lat 60. do dziś
Pierwszą kolejkę na Czantorię uruchomiono w październiku 1967 roku, choć prace budowlane trwały już od 1965. Była to jedna z pierwszych tego typu inwestycji w polskich Beskidach, która miała otworzyć góry dla szerszej rzeszy turystów. Przez kolejne dekady infrastruktura się zmieniała – w latach 1991-1994 przeprowadzono gruntowną modernizację zwiększającą przepustowość, a prawdziwy przełom nastąpił w grudniu 2006 roku.
Wtedy to uruchomiono obecny system wyprzęganej kolei linowej z czteroosobowymi kanapami. To właśnie ta modernizacja sprawiła, że kolejka stała się jedną z najnowocześniejszych w polskiej części Beskidów. System automatycznego zwalniania kanapek w obrębie peronu ułatwia wsiadanie i wysiadanie – szczególnie docenią to rodzice z małymi dziećmi czy osoby starsze.
Trasa kolei ma długość 1640 metrów i pokonuje różnicę poziomów wynoszącą 462 metry. Maksymalna przepustowość to 1800 osób na godzinę, co w weekendy i sezony szczytowe ma spore znaczenie.
Co czeka na górze – Polana Stokłosica
Górna stacja kolei to nie tylko punkt przesiadkowy, ale pełnoprawna atrakcja sama w sobie. Polana Stokłosica na wysokości 851 metrów oferuje panoramiczny widok na Ustroń i okoliczne pasma górskie. W sezonie letnim można tu znaleźć budki z przekąskami i pamiątkami – przydatne, jeśli ktoś planuje dłuższy pobyt na górze.
Rodziny z dziećmi docenią letni tor saneczkowy Wiegand, który działa w godzinach pracy kolei (chyba że pogoda nie pozwala). Pojedynczy przejazd to koszt kilku złotych. Są też tzw. „suche baseny” dla najmłodszych – miejsce, gdzie dzieci mogą się wybiegać, podczas gdy rodzice odpoczywają na leżakach.
Latem na polanie rozstawiono leżaki tworzące największą w Polsce górską plażę. Brzmi nietypowo, ale faktycznie można tu spędzić popołudnie wylegując się z książką na wysokości 850 metrów. Widoki w cenie.
Szlaki piesze i wieża widokowa
Z Polany Stokłosica wyruszają szlaki piesze, w tym fragment Głównego Szlaku Beskidzkiego. Do samego szczytu Wielkiej Czantorii z charakterystyczną wieżą widokową prowadzi łatwy leśny szlak – spacerowym krokiem można to pokonać w pół godziny. Wieża widokowa na szczycie (995 m n.p.m.) oferuje jeszcze szerszą panoramę, a w dobrych warunkach widać stąd nawet Tatry.
Dla spacerowiczów i miłośników trekkingu kolejka to wygodny skrót – można wjechać na górę, przejść się po okolicy, i zjechać z powrotem bez męczącego podejścia. Szczególnie w upalne dni to rozsądne rozwiązanie.
Zimą – ośrodek narciarski
W sezonie zimowym Czantoria zmienia się w pełnoprawny ośrodek narciarski. Sama kolej linowa służy jako główny wyciąg, a przy górnej stacji znajdują się dodatkowe wyciągi: talerzykowy Stokłosica (198 m), talerzykowy Solisko (350 m) i dwuosobowy orczykowy Faturka (650 m). Trasy mają różny stopień trudności, najdłuższa niebieska liczy 2600 metrów.
Ośrodek położony jest na północnym zboczu Wielkiej Czantorii, co ma znaczenie dla warunków śniegowych. W weekendy i ferie bywa tłoczno, ale przepustowość kolei pozwala uniknąć długich kolejek.
Dla kogo to miejsce
Kolej na Czantorię to jedna z tych atrakcji, która działa całorocznie i sprawdzi się dla różnych grup. Rodziny z dziećmi znajdą tu tor saneczkowy, place zabaw i łatwe szlaki. Narciarze i snowboardziści mają przygotowane trasy na zimę. Miłośnicy pieszych wędrówek mogą zaoszczędzić czas i siły na podejściu, by skupić się na górskich szlakach.
Seniorzy docenią wygodne kanapy z automatycznym zwalnianiem oraz możliwość dotarcia na wysokość 850 metrów bez wysiłku. Nawet jeśli ktoś nie planuje dalszych wycieczek, sam widok z polany i przejazd kolejką to przyjemne urozmaicenie pobytu w Ustroniu.
Kolej działa przez cały rok, co wyróżnia ją na tle niektórych beskidzkich wyciągów zamykanych poza sezonem narciarskim.
Informacje praktyczne – ceny, godziny, dojazd
Godziny otwarcia: Kolej zazwyczaj działa codziennie w godzinach 8:30-16:30 (poniedziałek-piątek) oraz 8:30-17:30 (sobota-niedziela). Warto sprawdzić aktualne godziny przed wizytą, bo mogą się różnić w zależności od sezonu.
Ceny biletów: Cennik zmienia się sezonowo i różni się dla biletów normalnych i ulgowych. Bilety można kupować w kasie przy dolnej stacji lub online przez stronę czantoria.net. Mieszkańcy Ustronia mają specjalne promocje – w ostatni weekend miesiąca (od kwietnia do listopada) mogą kupić bilet góra-dół za symboliczną złotówkę.
Dojazd: Dolna stacja kolei znajduje się przy ulicy 3 Maja 130 w Ustroniu, około 3 kilometry od centrum miasta. Można dojechać PKP lub PKS do przystanku Ustroń Polana – stamtąd kilka minut spacerem. Dla zmotoryzowanych przygotowano około 700 miejsc parkingowych po obu stronach drogi. Koszt parkingu to około 20 złotych za cały dzień.
Ile czasu przeznaczyć: Sam przejazd w górę i w dół to około 20 minut. Jeśli ktoś chce tylko podziwiać widoki i zjeść coś na polanie, wystarczy godzina-półtorej. Spacer na szczyt Czantorii to dodatkowe 30-40 minut w jedną stronę. Rodziny z dziećmi korzystające z toru saneczkowego i placu zabaw powinny zarezerwować 2-3 godziny. Miłośnicy trekkingu planujący dłuższe szlaki – pół dnia lub więcej.
Kontakt: Telefon: 33 854 35 50, e-mail: [email protected]. Aktualne informacje o warunkach narciarskich, cenach i godzinach otwarcia można znaleźć na stronie www.czantoria.net.
W okolicy dolnej stacji znajdują się punkty gastronomiczne – warto to wiedzieć planując dłuższą wyprawę. Przy górnej stacji są budki z przekąskami, ale wybór jest ograniczony, więc jeśli ktoś ma specyficzne wymagania żywieniowe, lepiej zabrać coś ze sobą.
