W przysiółku Trzycatek, należącym do Jaworzynki, stykają się granice trzech państw: Polski, Czech i Słowacji. To jedno z niewielu miejsc w Europie, gdzie można stanąć jednocześnie na terytorium trzech krajów, a przy tym nie potrzeba paszportu ani żadnych formalności granicznych. Wystarczy kwadrans spaceru z centrum Jaworzynki, by znaleźć się w punkcie, który jeszcze kilkadziesiąt lat temu był pilnie strzeżony przez wojska graniczne.
Miejsce to powstało w obecnej formie dopiero w 1993 roku, po rozpadzie Czechosłowacji. Wcześniej był tu jedynie dwustyk – granica między Polską a Czechosłowacją.
- stanowisko trzech granic
- malownicze otoczenie gór
- wygodne trasy dla rodzin
- unikalne granitowe monolity
- olbrzymia huśtawka dla dzieci
Jak wygląda Trójstyk Beskidzki
Punkt zbiegu trzech granic znajduje się w jarze potoku Wały – wąwozie o głębokości 34 metrów i szerokości zaledwie 8 metrów. Każde z trzech państw oznaczone jest osobnym granitowym monolitem o wysokości około 2,4 metra. To solidne, jasne słupy z wyrytymi nazwami państw – zupełnie inne rozwiązanie niż w innych trójstykach w Polsce, gdzie zwykle stoi jeden wspólny obelisk.
Przez jar przerzucono mostek, który łączy polską stronę ze słowacką. Sam punkt graniczny wygląda naprawdę malowniczo – otaczają go pagórki południowej części Beskidu Śląskiego, a całość zagospodarowano z myślą o turystach.
Wokół Trójstyku ustawiono wiaty, ławeczki i altanki, gdzie można odpocząć po wędrówce. Jest też wyznaczone miejsce na ognisko. Od strony polskiej prowadzi tu wygodny, szeroki chodnik – miejscami asfaltowy – który bez problemu pokonają rodzice z wózkami dziecięcymi. Przy schodach prowadzących w dół do samego punktu granicznego zainstalowano zjazd dla wózków.
Po słowackiej stronie, niedaleko Trójstyku, znajduje się olbrzymia huśtawka – dodatkowa atrakcja, która cieszy się sporym zainteresowaniem, zwłaszcza wśród dzieci.
Trzy wsie, trzy kraje – historia pogranicza
W rejonie Trójstyku leżą trzy niewielkie miejscowości: polska Jaworzynka, słowackie Czerne (Čierne) oraz czeska Herczawa (Hrčava). Ta ostatnia ma ciekawą historię – była kiedyś częścią Jaworzynki i po podziale Śląska Cieszyńskiego w 1920 roku przypadła Polsce. Jednak w 1924 roku, na prośbę samych mieszkańców, Liga Narodów przyznała Herczawę Czechosłowacji.
Warto pamiętać, że jeszcze w czasach PRL-u i Czechosłowackiej Republiki Socjalistycznej turystyka w tym rejonie była mocno ograniczona. Przebywanie w pobliżu granicy wiązało się z uciążliwymi kontrolami Wojsk Ochrony Pogranicza. Dziś, w strefie Schengen, można swobodnie spacerować między trzema krajami bez żadnych formalności.
Wędrówka przez trzy kraje
Trójstyk to doskonały punkt wypadowy do dłuższych wycieczek po pograniczu. Można tu rozpocząć pętlę przez wszystkie trzy państwa – sama trasa zajmuje około 2,5-3 godzin bez dłuższych postoju. Szlak żółty (czeski) prowadzi wzdłuż granicy czesko-słowackiej do wioski Herczawa – dojście zajmuje około 45 minut. Stamtąd w podobnym czasie wraca się do centrum Jaworzynki.
Od żółtego szlaku, mniej więcej 15 minut drogi od Trójstyku, odgałęzia się szlak zielony (słowacki). W rejonie tym przebiega kilka szlaków turystycznych – zarówno pieszych, jak i rowerowych. To idealny teren dla miłośników dwóch kółek.
Z Trójstyku rozpoczyna się także Zbójnicka Ścieżka Trzech Harnasi – szlak prowadzący przez Jaworzynkę, Zwardoń, Sól Kiczorę, Milówkę aż do Rajczy. Po drodze znajdują się punkty odpoczynkowe, widokowe i naprawy rowerów.
Wędrówka przez trzy kraje może być także wycieczką po trzech barach – w każdym z państw można skosztować lokalnego piwa i tradycyjnych potraw.
Dla kogo jest Trójstyk w Jaworzynce
To miejsce sprawdzi się praktycznie dla każdego. Rodziny z małymi dziećmi docenią krótki, łatwy spacer i możliwość dojazdu wózkiem. Dzieci będą zachwycone tym, że mogą przeskakiwać z kraju do kraju.
Starsi turyści bez problemu pokonają trasę z Jaworzynki – szerokim chodnikiem, bez stromych podejść. Miłośnicy górskich wędrówek mogą potraktować Trójstyk jako przystanek na dłuższej trasie przez Beskid Śląski.
Nawet jeśli ktoś nie jest fanem długich spacerów, warto przyjechać choćby na chwilę – miejsce ma w sobie coś magicznego. Stanie na granicy trzech państw to doświadczenie, które zostaje w pamięci.
Praktyczne informacje – jak dojechać i ile czasu zaplanować
Dojazd: Samochodem do Jaworzynki, a następnie pieszo. Ważne – na Trójstyk obowiązuje zakaz wjazdu dla osób niebędących mieszkańcami Trzycatka. Auto najlepiej zostawić na parkingu przy Centrum Wypoczynkowo-Sportowym w Jaworzynce lub na parkingu przy przystanku autobusowym (około 800 metrów od Trójstyku).
Czas zwiedzania: Sam spacer z parkingu do Trójstyku i z powrotem to około 20-30 minut. Z postojem przy granitowych słupach, robieniem zdjęć i krótkim odpoczynkiem warto zarezerwować godzinę. Jeśli planujecie pętlę przez trzy kraje – minimum 3-4 godziny.
Ceny: Wstęp na Trójstyk jest bezpłatny – to atrakcja naturalna, dostępna dla wszystkich o każdej porze.
Dostępność: Trójstyk jest dostępny przez cały rok. Zimą szlak może być śliski, warto zabrać odpowiednie obuwie. Latem najlepiej wybrać się rano lub wieczorem – w południe bywa sporo turystów.
Co zabrać: Wygodne buty (choć trasa jest łatwa, to jednak spacer po górskim terenie), wodę, aparat – widoki na Beskid Śląski naprawdę robią wrażenie. Jeśli planujecie dłuższą wędrówkę, przydadzą się mapy szlaków – można je dostać w lokalnych punktach informacji turystycznej.
Jaworzynka, wraz z Istebną i Koniakową, tworzy Trójwieś – region bogaty w atrakcje. W okolicy warto zajrzeć do Muzeum Świerka Istebniańskiego, Muzeum Koronki czy Izby Pamiątkowej Jerzego Kukuczki. Trójstyk można więc połączyć z całodniową wycieczką po tym malowniczym zakątku Beskidu Śląskiego.
