19 sierpnia 2025 roku w Szczyrku doszło do nietypowego incydentu. O godzinie 14:45 Straż Pożarna z Bielska-Białej otrzymała zgłoszenie o paralotniarzu, który utknął na drzewie w okolicach Hali Jaworzyna w Beskidach. Szybka reakcja służb ratunkowych była niezbędna, aby zapewnić bezpieczeństwo poszkodowanemu.
Przebieg akcji ratunkowej
Po dotarciu ratowników na miejsce zdarzenia, lokalizacja paralotniarza została precyzyjnie określona. Członkowie Grupy Beskidzkiej GOPR natychmiast rozpoczęli działania. Bezpieczeństwo poszkodowanego było priorytetem, dlatego teren został odpowiednio zabezpieczony przed rozpoczęciem samej akcji ratowniczej.
Zespoły uczestniczące w operacji
W operacji brały udział różne jednostki ratunkowe, których koordynacja była kluczowa dla powodzenia misji. Na miejscu obecne były:
- Ochotnicza Straż Pożarna Szczyrk, dysponująca pojazdem GBARt Scania,
- Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza nr 1 z Bielska-Białej, która przyjechała z GCBA Scania oraz SLRR Toyota Hilux wyposażonym w quada,
- Karetka GOPR,
- Policja z Komisariatu w Szczyrku.
Znaczenie współpracy służb ratunkowych
Paralotniarz został bezpiecznie sprowadzony z drzewa i przekazany zespołowi medycznemu GOPR. Dzięki zgranej współpracy wszystkich zaangażowanych służb udało się uniknąć poważniejszych skutków tego incydentu. Szybka lokalizacja poszkodowanego i natychmiastowe działania były kluczowe dla sukcesu operacji.
Incydent ten przypomina o znaczeniu efektywnej koordynacji i współpracy między różnymi jednostkami ratunkowymi w sytuacjach kryzysowych. Dzięki temu paralotniarz mógł szybko otrzymać niezbędną pomoc, co pozwoliło na szybkie rozwiązanie problemu.