Na stoku narciarskim w Szczyrku doszło do tragicznego wypadku, który zakończył się śmiercią mężczyzny. Służby ratunkowe z beskidzkiego GOPR podały, że najprawdopodobniej narciarz wypadł z trasy. Obecnie na miejscu pracuje policja oraz prokurator, aby wyjaśnić okoliczności zdarzenia.
Dramatyczne zdarzenie na stoku
Wypadek miał miejsce na trasie numer 1 w ośrodku Szczyrk Mountain Resort. Z początkowych ustaleń wynika, że nie było świadków tego tragicznego zdarzenia. Ratownicy GOPR poinformowali, że doszło do niego w godzinach popołudniowych. Mężczyzna mógł stracić panowanie nad nartami i wypadł z trasy, co mogło być spowodowane nadmierną prędkością.
Zamknięcie trasy i działania służb
Trasa, na której miał miejsce wypadek, została tymczasowo zamknięta. Służby porządkowe, w tym policja i prokuratura, prowadzą dochodzenie, aby ustalić dokładne przyczyny incydentu. Według dostępnych informacji, ofiarą był 48-letni Czech. Trasa numer 1, znana jako „Sportowa”, ma długość 1687 metrów i jest średnio trudna. Pomimo dobrych warunków narciarskich i 60-centymetrowej pokrywy śnieżnej, doszło do nieszczęścia.
Statystyki interwencji GOPR
W trakcie ferii ratownicy z Grupy Beskidzkiej GOPR zostali wezwani ponad 500 razy na stoki narciarskie, a dodatkowo przeprowadzili 27 akcji ratunkowych. Większość interwencji była wynikiem upadków podczas zjazdu, natomiast kilkadziesiąt dotyczyło kolizji na stoku. W sześciu przypadkach stan poszkodowanych wymagał użycia helikoptera LPR. Przypomina się narciarzom, że w razie wypadku można skontaktować się z pomocą pod bezpłatnymi numerami alarmowymi: 985 lub 601 100 300.