Mężczyzna w stanie hipotermii znaleziony na ulicy Broniewskiego

W mroźny poranek, podczas którego temperatura spadała poniżej zera, na jednym z lokalnych osiedli doszło do niebezpiecznego zdarzenia. Przypadkowy przechodzień natknął się na leżącego na chodniku mężczyznę, który nie reagował na próby obudzenia. Jego stan wzbudził niepokój, co skłoniło osobę do natychmiastowego zawiadomienia odpowiednich służb.

Interwencja służb ratunkowych

Po otrzymaniu zgłoszenia, na miejsce błyskawicznie przybyły jednostki policji oraz ratownicy medyczni. Zastali mężczyznę w stanie nieprzytomności, lecz oddychającego. Ubrany był jedynie w cienką podkoszulkę, co było niewystarczające w obliczu panujących mrozów. Funkcjonariusze zauważyli widoczne obrażenia głowy oraz objawy silnego wychłodzenia organizmu.

Ratownicy medyczni, po szybkim przebadaniu poszkodowanego, zdiagnozowali u niego hipotermię. Temperatura ciała mężczyzny wynosiła zaledwie 34 stopnie Celsjusza, co stanowiło poważne zagrożenie dla jego zdrowia i życia. W trybie pilnym został przewieziony do szpitala, gdzie lekarze podjęli działania mające na celu stabilizację jego stanu.

Wstępne ustalenia i apel do społeczeństwa

Wstępne dochodzenie wskazuje, że mężczyzna mógł być pod wpływem alkoholu. Substancja ta często powoduje, że osoby nie zdają sobie sprawy z ryzyka związanego z niskimi temperaturami. Zdarzenie to stanowi istotny sygnał ostrzegawczy dla mieszkańców i zachętę do czujności. Należy podziękować osobie, która zareagowała i powiadomiła służby, przyczyniając się do uratowania życia.

Znaczenie reakcji w okresie zimowym

W okresie zimowym szczególnie ważne jest zwracanie uwagi na osoby, które mogą potrzebować pomocy. Osoby leżące na przystankach, klatkach schodowych czy w innych miejscach publicznych mogą być w niebezpieczeństwie. Alkohol zwiększa ryzyko hipotermii i utraty przytomności, dlatego nie można ignorować takich sytuacji. Każdy telefon do służb ratunkowych może okazać się kluczowy w ratowaniu życia.

Źródło: Komenda Miejska Policji w Bielsku-Białej